Ciemna strona optymizmu – toksyczna pozytywność

Pozytywne nastawienie co do zasady jest dla nas dobre. Powoduje, że problemy wydają się łatwiejsze do rozwiązania, ludzie bardziej przychylni, a otaczający świat sprzyjający naszym celom i planom. Generalnie żyjemy w kulturze pozytywnego nastawienia, w której wszystko jest możliwe, a my sami jesteśmy nie do pokonania.

Okazuje się jednak, że takie podejście, przy jednoczesnym zamykaniu się na wszelkie negatywne myśli i sytuacje, wcale nie wpływa dobrze na nasz organizm.

Czym jest toksyczna pozytywność?

„Tok­sycz­na po­zy­tyw­ność od­no­si się do prze­ko­na­nia, że wszy­scy lu­dzie mu­szą mieć do­bre na­sta­wie­nie do każ­dej sy­tu­acji. Op­ty­mizm jest waż­ny, ale by­wa­ją dni, w któ­rych po­zy­tyw­ne na­sta­wie­nie mo­że być nie­wła­ści­wym spo­so­bem re­ago­wa­nia na za­sta­ną sy­tu­ację”, pisze dr Sanam Hafeez z Uniwersytetu Colombia.

Do cech toksycznej pozytywności można zaliczyć następujące zachowania i postawy:

  • odrzucanie negatywnych w odbiorze emocji takich jak strach, złość czy smutek, wmawianie sobie i innym, że te emocje są niepotrzebne, tłumienie ich i wypieranie
  • bagatelizowanie problemów, wmawianie sobie i innym, że „wszystko będzie dobrze”, bez podejmowania jakichkolwiek działań w kierunku zmiany
  • obwinianie innych, którzy przeżywają trudności i problemy o negatywny wpływ i odsuwanie się od nich, jako od osób, które „przynoszą pecha” lub negatywną energię
  • poczucie winy, kiedy nie czują się w 100% szczęśliwi

Nie tylko my sami potrafimy zatruwać się nadmiernym optymizmem. Nasze otoczenie robi to często zupełnie nieświadomie. Kiedy słyszysz:

  • nie przejmuj się, wszystko się ułoży
  • nie przesadzaj, nastaw się do tego pozytywnie
  • wszystko będzie dobrze, każde zdarzenie jest po coś
  • myśl pozytywnie, dasz sobie radę

to znak, że wypowiadający te słowa wcale nie podchodzi do twoich problemów z empatią, wręcz przeciwnie, ignoruje je i daje ci toksyczne, nic nie wnoszące rady.

Empatyczna reakcja mogła by wyglądać następująco:

  • to zupełnie normalne, że jesteś zły/smutny/ sfrustrowany
  • wiem jak wiele emocji cię to kosztowało, więc rozumiem twoją złość/niechęć/frustrację
  • widzę, że jest ci ciężko
  • czy jest coś w czym mogę ci pomóc w tej sytuacji?

Właśnie empatia i jej rozwijanie, jest jednym z wrogów toksycznej pozytywności. Empatia to umiejętność spojrzenia na sprawy z perspektywy drugiej osoby, akceptacji jej uczuć i próby zrozumienia emocji, które jej towarzyszą.

Sposoby radzenia sobie z toksyczną pozytywnością

Nie ma nic złego w otaczaniu się osobami o pozytywnym nastawieniu. Kluczowe w tej kwestii jest odpowiednie postawienie granic. To pozwoli na zdrowe podejście do życia i każdej pojawiającej się sytuacji. Zastosuj działania, które pomogą ci poradzić sobie z toksyczną pozytywnością:

  1. Przyznawaj się do własnych uczuć i emocji, wszystkich, bez wyjątku. To naturalne, że bywamy źli, sfrustrowani czy poirytowani. Tak samo naturalne jak to, że bywamy szczęśliwi, radośni i entuzjastycznie nastawieni. Te uczucia/emocje towarzyszą nam i nas definiują. Świadomość tego jest podstawą zdrowego funkcjonowania.
  2. Zauważ i odrzuć toksyczne reakcje otoczenia. Zastanów się nad tym co i od kogo słyszysz.  Jeśli czujesz, że niektóre z tych komunikatów „zmuszają cię” do bycia nadmiernie optymistycznym, przechodź nad nimi do porządku dziennego, nie poświęcaj im czasu i energii.
  3. Zadbaj o siebie. Postaraj się być ze sobą szczerym, nawet jeśli mierzysz się aktualnie z naprawdę trudnym wyzwaniem. Nie oszukuj się, nie zaprzeczaj. Skonfrontuj sie z rzeczywistością. Tylko ta postawa przyniesie oczekiwane rezultaty.
  4. Mów na wprost o swoich oczekiwaniach. Komunikacja jest podstawą każdej relacji. Jeśli powiesz przyjacielowi, czy bliskiej osobie, że chcesz po prostu pogadać, wyrzucić z siebie emocje i nie potrzebujesz rad, zapewnień, a jedynie wysłuchania – to może to być klucz do sukcesu i poradzenia sobie z toksyczną pozytywnością płynącą z otoczenia.

Uznanie własnych uczuć i emocji oraz uczuć i emocji innych jest drogą do zdrowego optymizmu.

 

Scroll to Top