„Kto daje i odbiera…” – praca hybrydowa kontra biurowa

Praca hybrydowa stała się po okresie pandemii symbolem nowoczesnego podejścia do organizacji pracy. Trudno się temu dziwić, bo skoro przetrwaliśmy niejeden lockdown pracując z domów – efektywnie i z  pełnym zaangażowaniem,  to skąd pomysł na powrót do biur? Pamiętacie z dzieciństwa takie powiedzenie „kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera”? Jakoś dziwnie mi się ono kojarzy z obecnym trendem.  Czy rzeczywiście praca stacjonarna jest lepsza, czy może ten przymusowy powrót do biur to odpowiedź na  brak umiejętności managerów w zarządzaniu zespołami zdalnymi ?

Zalety pracy hybrydowej

  1. Produktywność – okazuje się, że pracownicy mający możliwość pracy w trybie hybrydowym są bardziej wydajni. Nie tracą  czasu na dojazdy do biur, mają możliwość dostosowania środowiska pracy do własnych preferencji i mogą się dzięki temu lepiej skoncentrować na zadaniach co podnosi ich efektywność i jakość wykonywanej pracy.
  2. Równowaga – pracownicy mogą dostosować harmonogram pracy do swoich potrzeb, co prowadzi do większej satysfakcji i obniża ryzyko  wypalenia zawodowego.
  3. Oszczędności  – firmy mogą obniżyć koszty wynajmu biur i mediów, a pracownicy oszczędzają na dojazdach.
  4. Talenty – model hybrydowy powoduje, że firmy nie muszą się ograniczać w poszukiwaniu kandydatów wyłącznie do lokalnego rynku pracy. To znacznie  zwiększa szanse na zatrudnienie najlepszych specjalistów.
  5. Zaufanie – pracownicy cenią sobie autonomię i możliwość samodzielnego zarządzania swoją pracą, a to podnosi ich motywację i zaangażowanie.

Wyzwania pracy hybrydowej

  1. Komunikacja i integracja – trudno zaprzeczyć, że bez codziennej interakcji „twarzą w twarz” trudno zbudować relacje i więzi w zespołach.
  2. Organizacja i zarządzanie – zarządzanie zespołem zdalnym wymaga od managerów innego podejścia i nierzadko stosowania nowych narzędzi i technologii, co dla wielu może stanowić trudność.
  3. Kultura organizacyjna – budowanie spójnej tożsamości, identyfikacji z organizacją  czy systemu wartości może być bardzo trudne, jeśli  pracownicy bywają w biurach nieregularnie.

Dlaczego firmy rezygnują z pracy hybrydowej?

Pomimo zalet modelu hybrydowego, wiele firm decyduje się na powrót do biur. Moim zdaniem głównym powodem tego trendu nie jest spadek produktywności zespołów, lecz brak kompetencji managerów w zarządzaniu zespołami zdalnymi. Wymaga to nowego podejścia, większego zaufania do pracowników oraz narzędzi wspierających efektywną pracę na odległość.

Być może model „tradycyjnego lidera”  – przyzwyczajonego do kontroli i bezpośredniego nadzoru, jest tak głęboko zakorzeniony w naszej świadomości, że managerom trudno jest skutecznie zarządzać pracownikami w modelu hybrydowym. Czy to możliwe, że próby sprowadzenia wszystkich do biur opierają się na braku kompetencji i zaufania? Warto to przemyśleć zanim zaczniemy mierzyć się z większą rotacją, licznymi zwolnieniami lekarskimi i spadkiem zaangażowania.   

Moim zdaniem praca hybrydowa wymaga zmiany mentalności i lepszego przygotowania kadry managerskiej. Firmy, które zamiast dostosować się do nowej rzeczywistości, wybierają powrót do starego modelu, mogą stracić na wizerunku i mieć problem z zatrzymaniem najlepszych pracowników. W obecnych czasach kluczem do sukcesu jest według mnie elastyczność w podejściu do pracownika i umiejętność zarządzania zespołami niezależnie od miejsca ich pracy, także przy wsparciu technologii, a nie autorytarny „powrót do przeszłości”.

Scroll to Top